Jest to praca hobbystyczna, a nie profesjonalna.
Chciałem mieć w języku polskim liturgię godzin, która będzie nawiązywać do tematów poszczególnych niedziel środkowoeuropejskiego luterańskiego roku liturgicznego.
Tradycyjnie liturgię godzin odmawiano w chórze, wspólnie. Moje opracowanie jest formą dostosowaną do modlitwy indywidualnej, ale nigdy samotnej. Jak pisał ks. Bonhoeffer w Życiu wspólnym, w modlitwie psalmami modli się w nas sam Chrystus.
W większości przypadków podąża on za kalendarzem, którym posługuje się Evangelische Michaelsbruderschaft.
Ponieważ luteranie w Polsce nie mają tradycji odprawiania nabożeństw w święta i wspomnienia, które obchodzą członkowie Michaelsbruderschaft, z większości wspomnień zrezygnowałem.
Osobne wspomnienia czterech ewangelistów połączyłem w jedno wspólne wspomnienie (25 kwietnia).
Podobnie postąpiłem ze wspomnieniami apostołów – z wyjątkiem Piotra i Pawła (29 czerwca) wszystkich wspomina się razem, w średniowieczny dzień Rozesłania Apostołów (15 lipca).
Zarówno niemieccy liturgiści, jak i amerykański twórca brewiarza Oremus podkreślają, że cała modlitwa ma się odbywać w chrześcijańskiej wolności, stąd ten kalendarz to tylko moja propozycja uporządkowania tekstów liturgii godzin.
Zależało mi na zachowaniu intuicji św. Benedykta z Nursji, by modlić się Psałterzem w sposób ciągły. Aby jednak dało się to pogodzić z codzienną modlitwą poranną (jutrznią), wieczorną (nieszporami) i nocną (kompletą), podzieliłem psalmy tak, by cały cykl 150 psalmów odmawiało się w ciągu sześciu tygodni.
Podstawą psałterza jest Biblia Gdańska w wydaniu z 1881 roku (domena publiczna). Nie mogłem posłużyć się żadnym tekstem objętym ochroną praw autorskich. Nie mogłem też wykorzystać Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej, gdyż jej wydawca nie zezwala na zmiany w tekście, a musiałem na przykład usunąć słowo Sela lub poprzestawiać wyrazy.
Psalmy podzieliłem i uwspółcześniłem, by przy śpiewie na tonach psalmowych nie trzeba było się zmagać z trudną pisownią ani bardzo starym językiem. Poprzestawiałem też słowa tak, aby fleksy, medianty ani całego wersu nie kończyły nigdy wyrazy jednosylabowe, takie jak „mnie”, „łuk”, „się”, „Bóg” czy „Pan”. Na warsztatach ze śpiewu liturgii godzin, które prowadzę, widzę, jak bardzo takie sylaby utrudniają śpiew.
Antyfony przy psalmach i kantykach starotestamentowych to antyfony historyczne, pochodzące ze średniowiecza. Odnalazłem je w bazie Cantus – sieci baz danych chorału (CantusDB, Cantus Index i połączone z nimi bazy, m.in. hiszpańska, z repertuarem starohiszpańskiego, czyli mozarabskiego obrządku, oraz polska Cantus Planus in Polonia). Ze 198 antyfon do psalmów 122 pochodzą z oficjum rzymskiego, a 76 z mozarabskiego; z dwunastu antyfon do kantyków dziesięć jest rzymskich, a dwie mozarabskie. Najstarsze znam z rękopisów VIII wieku, większość z IX–XI wieku. W psałterzu (zakładka Psalterium) pod każdą antyfoną podaję jej łaciński tytuł, czyli pierwsze słowa, po których nazywają ją księgi liturgiczne, oraz to, skąd pochodzi: miejsce i wiek najstarszego rękopisu, w którym występuje, i numer Cantus ID, pod którym można ją odnaleźć w każdej z tych baz – na przykład „In lege Domini, Prüm, IX w., Cantus 003249”.
Wybierałem antyfony, które średniowieczne oficjum śpiewało przez cały rok, a gdy takiej nie było, takie, których tekst nie wiąże ich z żadnym okresem ani świętem – bo psałterz idzie przez cały rok liturgiczny. Żadna nie jest pierwszym ani ostatnim wierszem psalmu (albo jego części), nad którym stoi: pierwszy wiersz, zaśpiewany tuż przed psalmem, zabrzmiałby dwa razy z rzędu. Psalm podzielony na części może za to wziąć antyfonę z innego miejsca tego samego psalmu. Antyfona jest za to na warsztatach świetnym sposobem, by zaintonować pozostałym modlącym się ton psalmowy, zamiast go po prostu zanucić; dlatego każda jest na tyle długa, by zmieścić cały ton – intonację, tenor, mediantę i zakończenie. Tam, gdzie słowa antyfony są wierszem psalmu, biorę je z psałterza; gdzie chorał odbiega od tekstu psalmu, tłumaczyłem antyfonę z łaciny, wiernie jej, a nie psalmowi. Śpiewa się ją na tonie psalmu, jak wszystkie antyfony w tym brewiarzu.
Do kantyków starotestamentowych wybierałem antyfony według tych samych zasad. Pieśń Mojżesza z 5. Księgi Mojżeszowej podzieliłem przy tym na nowo (32, 1–9 / 10–27 / 28–43), tak aby każda jej część miała antyfonę historyczną.
Kantyk Trzech Młodzieńców z apokryficznych dodatków do Księgi Daniela wziąłem z Biblii Gdańskiej z 1632 roku i również uwspółcześniłem. Protestanckie Biblie bardzo długo zawierały księgi apokryficzne. Luter włączył je do swojego przekładu Biblii i zachęcał do ich czytania jako ksiąg „pożytecznych i dobrych do czytania”.
Znaki do śpiewu (gwiazdkę, krzyżyk) dodawałem, starając się trzymać podziału na wiersze. Numeracja wierszy to jednak pomysł dopiero z XVI wieku, dlatego niekiedy pozwalałem sobie rozbić bardzo długi wers na dwa osobne.
Antyfony do Benedictus i do Magnificat oraz responsoria pochodzą w pierwszej kolejności z luterańskiej Psalmodia, hoc est, Cantica sacra veteris ecclesiae selecta Lukasa Lossiusa – zbioru wydanego po raz pierwszy w Norymberdze w 1553 roku, z przedmową Filipa Melanchtona (korzystałem z wydania wittenberskiego z 1579 roku). Tłumaczenie jest również hobbystyczne, nie znam bowiem łaciny, angielskiego ani niemieckiego na tyle, by nazywać się tłumaczem. Korzystałem przede wszystkim z programów do tłumaczenia i z istniejących przekładów angielskich.
Ponieważ dzisiejszy porządek czytań różni się od tego z czasów Lossiusa, niektóre introity przerobiłem na antyfony lub responsoria. Gdy w Psalmodii brakowało antyfon lub responsoriów, sięgałem do CantusDB – międzynarodowej bazy danych chorału, w której można wyszukiwać po tekście biblijnym.
Ostatecznie brewiarz zawiera 151 antyfon do Benedictus i Magnificat: 98 pochodzi od Lossiusa, 47 z CantusDB, a pozostałe sześć to antyfony wielkie z 17–22 grudnia. Lossius z całej tej serii drukuje tylko siódmą, O Emmanuel (23 grudnia). Responsoriów jest 81: 32 pochodzą od Lossiusa (27 to jego responsoria, a pięć to jego antyfona i cztery introity przepisane w kształt responsorium), a 49 z CantusDB.
Oracja to krótka modlitwa dnia, którą kończy się jutrznię i nieszpory. W brewiarzu jest ich 277. Przy każdej podane jest źródło oraz rok albo wiek, w którym tekst powstał.
Sto sześćdziesiąt siedem pochodzi z sakramentarzy rzymskich VI–VIII wieku – leoniańskiego, gelazjańskiego i gregoriańskiego. Należą do najstarszych tekstów w tym brewiarzu i powstały na długo przed rozłamem Kościoła na wschodni i zachodni, nie mówiąc o Reformacji. Pięćdziesiąt cztery zaczerpnąłem od Paula Zellera Strodacha (1876–1947), luterańskiego duchownego i liturgisty z Filadelfii, z jego The Church Year (Filadelfia 1924); przy każdej kolekcie Common Service podaje on jej łaciński oryginał i wskazuje sakramentarz. Dziesięć wziąłem wprost z gregoriańskiego Hadrianum w wydaniu Henry'ego Wilsona (1915), z przekładem angielskim z The Sarum Missal in English (1911). Sto dwie to oficjum ferialne sakramentarzy – orationes ad Matutinas, ad vesperum, matutinales, vespertinales i cotidianae – z wydań Wilsona (1894 i 1915). Jedną, leoniańską, podaje ks. William Bright.
Czternaście to oracje rytów starożytnych – bizantyjskiego, mozarabskiego i aleksandryjskiego – zebrane przez ks. Williama Brighta w Ancient Collects (1864). Dziesięć to średniowieczne oracje łacińskie bez atrybucji, również za ks. Strodachem. Jedna jest Tomasza z Akwinu z 1264 roku – oracja Wielkiego Czwartku, napisana na oficjum Bożego Ciała. Pięć napisał abp Thomas Cranmer do pierwszego modlitewnika Edwarda VI (1549). Dwie są ks. Lutra – błogosławieństwo poranne i wieczorne z Małego katechizmu (1529).
Jedenaście to oracje tematyczne ks. Veita Dietricha z Agendbüchlein für die Pfarrherrn auff dem Land (1546). Trzydzieści sześć pochodzi ze szwedzkiego Handbok för svenska kyrkan (1894): to Morgonböner poszczególnych okresów i Kyrkoböner, z których każdą podzieliłem na dwie lub trzy oracje wyznaczone przez jej własne prośby, oraz jedna Offentlig aftonbön. Jedenaście to modlitwy domowe ks. Johna Wesleya z A Collection of Prayers for Families (1745): poranne na dni od poniedziałku do soboty i wieczorne od poniedziałku do piątku. Czternaście pochodzi z XIX-wiecznej luterańskiej Ameryki: z Liturgy of the Pennsylvania Synod (Filadelfia 1860) i z Church Book Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego w Ameryce Północnej (Filadelfia 1893).
Siedem napisał ks. Dietrich Bonhoeffer – to jedyne oracje XX wieku w tym brewiarzu. W 1943 roku w więzieniu Tegel napisał dla współwięźniów trzy modlitwy: poranną, wieczorną i modlitwę w wielkiej niedoli. Poranna liczy blisko czterysta słów, więc podzieliłem ją na cztery oracje, modlitwę w niedoli na dwie, a wieczorna jest na tyle krótka, że zostawiłem ją w całości. Odmawia się je w przedostatnim tygodniu roku kościelnego, gdy cały Kościół i tak modli się o sprawach ostatecznych i o przychodzącym Królestwie.
Dłuższych modlitw nie skracałem przez obcięcie, tylko dzieliłem je w miejscach wyznaczonych przez ich własne prośby; przy źródle takiej oracji dopisane jest wtedy skrócona.
Teksty kanoniczne pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (2017), wydanej przez Fundację Wrota Nadziei. Przekład ten uwspółcześnia archaiczną gramatykę i słownictwo Biblii Gdańskiej z 1632 roku. Wydawca zezwala na kopiowanie i rozpowszechnianie całości lub części publikacji, jednak bez czerpania z tego korzyści finansowych i bez wprowadzania jakichkolwiek zmian.
Teksty apokryficzne pochodzą z Biblii Mariawickiej (1927, domena publiczna).
W brewiarzu jest 189 hymnów. Najwięcej pochodzi z trzech kancjonałów: Kancjonału górnośląskiego (Katowice 1931) – 93, Kancjonału mazurskiego (Królewiec 1741) – 58 i kancjonału ks. Heczki (1914) – 23. Pojedyncze teksty wziąłem z Hymnów kościelnych ks. Grochowskiego (1611), Śpiewnika kościelnego ks. Mioduszewskiego (1838), Harfy Syjońskiej (1922) i od arcybiskupa Piotra Mańkowskiego; dwa to przekłady tradycyjne. Tam, gdzie tłumaczeń istnieje kilka, wybrałem to, które najlepiej oddaje treść oryginału, zachowując metrum. Część hymnów przetłumaczyłem sam. Tam, gdzie pod hymnem stoi dopisek „wersja robocza”, tekst czeka jeszcze na redakcję. Hymny dłuższe niż pięć zwrotek dzieliłem na części A, B, C
Przy wyborze hymnu na dany dzień kierowałem się, o ile to możliwe, dwoma świadectwami. Pierwsze to niemiecka pieśń tygodnia (Wochenlied) z porządku perykop Kościoła Ewangelickiego w Niemczech, drugie – roczny cykl kantat chorałowych Bacha.